Sunday, February 26, 2017

Co bym zrobiła gdybym wygrała 840 milionów złotych w Euromilions

Hmmm... trudne pytanie. Podobno pieniądze szczęścia nie dają, ale nigdy nie zaszkodzi pomarzyć i zaplanować co mogłabym zrobić z tak dużą sumą. Nigdy nie wiadomo- może akurat zdarzy nam się wygrać na Euromillions.online? Ja mam w swojej głowie taką listę rzeczy i spraw, które niewątpliwie łatwiej udałoby mi się zrealizować dysponując tak pokaźną sumą. Oczywiście w pierwszej kolejności pomogłabym rodzinie i potrzebującym oraz bezpiecznie ulokowałabym część lub zainwestowałabym w coś sprawdzonego w celu zabezpieczenia na przyszłość dla mojej rodziny i dzieci. Całą resztę chciałabym wydać na typowo kobiece zachcianki. Zakupy, ciuchy, luksusowe domy, samochody, wycieczki ;)







1. Po pierwsze- Dom! Jest to bardzo podstawowa potrzeba, jednak w dzisiejszych czasach niemalże nieosiągalna dla przeciętnego człowieka. (No chyba, że zadłużymy się po uszy na 30 lat).

Mając do dyspozycji 840 milionów mogłabym kupić dom marzeń i urządzić go tak jak zawsze tego chciałam. Marzą mi się białe, loftowe wnętrza z wysokimi sufitami i wielkimi oknami. Obłęd. Zero oszczędzania na materiałach i wykończeniu. Najwyższy standard i najdroższe, świetne jakościowo surowce- marmur, metale szlachetne i drewno. Mogłabym mieć kilka mieszkań w Polsce i zagranicą oraz piękny, przytulny domek na wsi. Byłaby to nowoczesna stodoła z kominkiem i wielkim tarasem. Limitem jest tylko moja wyobraźnia :)




2. Kobiety kochają Chanel- Mogłabym kupić wszystkie modele torebek Chanel i nie tylko. Wszystkie znane, luksusowe domy mody otwierają przede mną swoje drzwi. Jest w czym wybierać...Takie dodatki miałabym już do końca życia, dlatego też wybrałabym te najbardziej klasyczne. (klasyka nigdy nie umiera).A na co dzień sportowa wygoda w najwyższej klasie- szlachetne, naturalne tkaniny, solidne szycie i modne detale. Ale to tylko dodatek do mojego nowego królestwa…





3. Garderoba- Te wszystkie cudeńka trzeba gdzieś przechowywać i to w godnych warunkach. Z pewnością zasługują na swój własny pokój ;) Piękna, przestronna garderoba to marzenie każdej fashionistki. W moim domu marzeń, na pewno jej nie zabraknie. Wszystko będzie pięknie ułożone, posegregowane kolorystycznie itd. Aby dostać się do garderoby, trzeba będzie wpisać odpowiedni szyfr. Nie wszystkim dane będzie dostąpić tego zaszczytu. Skoro jestem milionerką, w mojej garderobie wisieć będą również kreacje od Valentino, w których będę miała okazję lśnić na niezliczonych uroczystościach i eventach.




4. Spontaniczny wyjazd do Paryża na zakupy? Czemu nie? W końcu nie mam się w co ubrać ;) Dysponując 840 milionami złotych mogłabym bez skrupułów wyżyć się na soczystych zakupach w światowych stolicach mody. Takie zakupy to cały dzień a nawet weekend skupienia i na końcu celebracji z idealnych ubrań i dodatków. Takie wydarzenie należy uczcić najdroższym szampanem i truskawkami w czekoladzie.




5. Po ciężkim tygodniu spędzonym na wydawaniu pieniędzy czas na odpoczynek. Najlepiej na jakiejś tropikalnej wyspie, otoczona turkusową wodą, skąpana w słońcu i białym piasku. Żyć nie umierać. Wieczorem drinki i lokalne fast foody- mnóstwo fast foodów. W końcu mam osobistego trenera- na pewno coś wykombinuje po moim powrocie, żebym wyglądała zjawiskowo. Pobyt w pięcio gwiazdkowym hotelu- obowiązkowo ;)



Fajnie było pomarzyć...

Tak naprawdę największe bogactwo mamy dookoła nas: osoby, które kochamy, rodzina i przyjaciele, rodzinne, domowe ciepło, chwile spędzone razem- to coś czego nie można kupić za żadne pieniądze. Pamiętajmy o tym :)

2 comments:

  1. oo też się trochę rozmarzyłam :D ale racja, te ostatnie zdanie to sama prawda :)

    ReplyDelete

NEWBURY © 2016 | Template by Blogs & Lattes