Thursday, February 28, 2013

Acne Killer

Paulina

Niedawno na naszym blogu wspominałyśmy o maseczkach do twarzy Acne Killer, które są naprawdę rewelacyjne a efekty ich zastosowania są widoczne niemalże natychmiast. Dlatego też poświęcam tej wspaniałej maseczce oddzielną notkę. Acne Killer to fenomen na amerykańskim rynku który usuwa wypryski, zaskórniki, zanieczyszczenia skóry i powstrzymuje nadmierne wydzielanie łoju w zaledwie kilka minut. Maseczka dosłownie wysysa trądzik, zaskórniki oraz nadmiar łoju i bakterie które powodują stany zapalne skóry. Nie jest to działanie jedynie powierzchowne, wręcz przeciwnie, trądzik zostaje wyeliminowany w tych warstwach skóry, w których powstaje. Acne Killer usuwa również brzydkie zaczerwienienia i blizny powodowane przez trądzik dzięki czemu wygląd naszej skóry polepsza się od razu. Ten rewolucyjny produkt działa również jak peeling, gdyż usuwa martwy naskórek z twarzy. Po zastosowaniu maseczki Acne Killer moja skóra stała się niezwykle gładka i pozbawiona wszelkich niedoskonałości, a zaczerwienienia naprawdę zniknęły.



Maseczkę nakładamy pędzlem, najlepiej z syntetycznego włosia. Omijamy okolice oczu i ust. Po nałożeniu czekamy 30 minut.


Po 30 minutach ściągamy maskę. Powinna się ładnie obierać.

Efekt końcowy. Skóra gładka i bez zaczerwienień.


Maseczkę możecie kupić TUTAJ.  Polecam!

18 comments:

  1. Nie miałam pojęcia o istnienu takiej maski.Na twarzy wygląda przerażająco :) ale najważniejsze ze działa.

    ReplyDelete
  2. muszę ja w końcu wypróbować , bo już tyle dobrego słyszałam :P

    ReplyDelete
  3. ajajajaj, koniecznie muszę wypróbować! Może w końcu coś, co pomoże...

    ReplyDelete
  4. pierwszy raz widzę tą maseczkę , mega :)

    ReplyDelete
  5. ile kosztuje i gdzie mogę ją kupić ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pięciopak maseczki kosztuje 40 zł. Na końcu posta jest link, który przekieruje Cię do sklepu, gdzie będziesz mogła kupić tą maseczkę:)

      Delete
  6. efekt jest swietny!
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    ReplyDelete
  7. Świetna maseczka koniecznie musze wypróbować :)

    ReplyDelete
  8. Chyba się skuszę, bo moje przebarwienia to koszmar jakiś ;x

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    ReplyDelete
  9. Nakładałaś maskę pędzelkiem? bo widzę że pędzelek jest czysty.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, nakładałam pędzlem ale do zdjęcia użyłam czystego, żeby wyglądało to bardziej estetycznie:)

      Delete
  10. Oho, to zazdroszczę, że bez zaczerwienień ;) Moja twarz wyglądała jak po walce.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rzeczywiście, zaraz po zdjęciu maseczki skóra jest trochę zaczerwieniona, ale wynika to z tego, że ciężko się ją ściąga. Po jakimś czasie i po nałożeniu kremu nawilżającego skóra staje się gładka i wraca naturalny koloryt.

      Delete
  11. Great Blog!

    Would you like to follow each other on GFC?


    Vivianista.com

    ReplyDelete
  12. Jaka Ty jesteś ładna bez makijażu:)

    ReplyDelete

NEWBURY © 2016 | Template by Blogs & Lattes